Pamiętnik Elwiry

Moje przygody, nowe stroje i kulisy powstawania projektów. Rozgość się!

Lalka szydełkowa na oknie w słoneczny dzień
01 marca 2026 - Niedziela

Marzec, miska i męskie sprawy

Nastrój: Czekający (na ubranie i na wiosnę)

Czy Wy widzicie, co się dzieje za oknem? Mamy pierwszy marca, a ja mam wrażenie, że kalendarz kogoś tu oszukał. Wczoraj, w ostatni dzień lutego, Monika popylała po dworze w samym sweterku. Słońce świeci, ptaki świergoczą, a ja… zaczynam mieć egzystencjalny dylemat.

Pamiętacie ten kombinezon, o który tak prosiłam? No wiecie, ten wygodny, „piżamowy”, idealny na chłody. No więc siedzę w nim i myślę: czy on nie będzie za ciepły? Czy ja już nie powinnam prosić o coś lżejszego? Na razie jednak siedzę cicho, bo w domu atmosfera jest… gęsta. I to nie przez szydełkowanie.

Siurkowe problemy Bobka powoli odchodzą w niepamięć (bardzo powoli, z tego co słyszę, ale hydraulika działa lepiej), to teraz problemy siurkowe ma pies. OLABOGA. U niego to nie tyle siurkowe sprawy, co… jajeczne. Czekamy na wyniki krwi i „jajcięcie”.

Notatka na marginesie: Na co psu jajca ja się pytam... Chyba żeby sobie problemów z prostatą narobić.
Karmel pitbul i kotka Tosia

Pacjent oraz Tosia - tak cieplutko, że znowu sypia na balkonie

Mimo tego całego weterynaryjnego zamieszania, Monika nie odpuszcza. Próbuje coś dla mnie wyprojektować, ale proces jest… bolesny. Siedzę teraz golutka w misce (czasem obok niej), bo trwają przymiarki i zdjęcia do schematu. I wiecie co? Monika tak „projektowała”, że dzisiaj prawie wszystko spruła. Więc ja dalej świecę golizną w tej misce…

Ale powiem Wam, że ta miska jest całkiem fajna. Monika doszła do wniosku, że to cięcie z boku wcale nie musi być takim „ślimakiem”. Przetestowała ją na Yarn Art Jeans (z tego jest moja sukienka) i na Drops Paris – z tego drugiego powstaje nowa torebka (będzie epicka!). Tak sobie wczoraj siedziałyśmy, patrzyłyśmy na te sploty i wymyśliłyśmy, że kawałek tego wzoru przekujemy na coś „mojego”. Już się nie mogę doczekać, ale sza! Nie zdradzę nic więcej, nawet Pamiętnikowi.

W każdym razie... włóczka w misce dobrze się kręci, czasem może trzeba troszkę zwrócić uwagę na ustawienie, żeby nie jeździła po stole, bo mimo iż ceramiczna, to potrafi "iść za włóczką".

Elwira lalka na szydełku w misce na włóczki

O! Tak właśnie sobie siedzę... I czekam...

A skoro już przy nowościach jesteśmy… Widziałyście, że mój wiosenny komplecik wylądował już w sklepie? Zerknijcie koniecznie tutaj, bo jest fajna promocja na start!

Ja wracam do mojej miski. Czekam na nowe ubranie i na to, aż w końcu wszyscy w tym domu będą zdrowi. 🧶✨


A Ty? Masz już swoją Elwirę? Jeśli nie, koniecznie zajrzyj do mojego sklepu na Naffy lub po prostu do mnie napisz:

Bądź na bieżąco

Newsletter wkrótce ruszy!

Podoba Ci się Pamiętnik Elwiry? Jeśli tak, to zapisz się na Newsletter, aby być na bieżąco z jej historią oraz nowościami w sklepie. Zero spamu, obiecuję!

Możesz się wypisać w każdej chwili.

Coś się tworzy...

Już niedługo wyślemy pierwszą wiadomość!

Twoja Strona

Witaj w moim świecie!